Gina & Stoffe I Pasut Beach I Bali

Z Giną i Christoffem umówiliśmy się na sesję narzeczeńską o wschodzie słońca. Chcieliśmy ciepła, złotego światła i zieleni palm. Dostaliśmy stalowoszare burzowe chmury, niespokojny ocean i trochę deszczu. Psy szalały na mokrym piasku, nasza ulubiona plaża wyglądała jak czarne rozgwieżdżone niebo i było pięknie. Nawet piękniej niż mogliśmy się spodziewać. Zawsze trochę porusza mnie fakt, że fotografia pozwala nam uchwycić nawet najdrobniejsze szczegóły. Ślady stóp na piasku, odcisk psiej łapy, gniazda małych krabów układające się w konstelacje.. Wszystkie te tak nietrwałe rzeczy zostaną na naszych zdjęciach na dłużej i trochę pomogą nam w pamiętaniu tych drobnych, małych momentów.

Zrobiliśmy bardzo naturalne i trochę surowe zdjęcia, mam nadzieję, że też widzicie w nich dużo emocji. Jest tu trochę pasji, romantycznej namiętności i dużo pięknych widoków. Nie brakuje też ujęć z drona, które na stałe wkradły się w plan każdej naszej sesji zdjęciowej i trochę definiują ostatnio naszą fotografię. Ta sesja narzeczeńska została opublikowana na blogu Beloved Stories! Mam nadzieję, że Wam też będzie się podobać, a jeśli planujecie podróż poślubną na Bali albo po prostu chcielibyście, żeby pewnego dnia w spacerze po plaży towarzyszył Wam fotograf, dajcie znać! Na Bali wylatujemy na jesień i planujemy zrobić tam jeszcze więcej takich naturalnych i burzowych zdjęć, więc nie wahajcie się do nas odezwać.


Buziaki!

K, My Favourite Human Ps. Jeśli podobała się Wam ta sesja narzeczeńska, to może zainteresują Was inne zdjęcia, które zrobiliśmy na Bali. Na przykład tropikalna historia Nastyi i Armanda albo sesja rodzinna w Hideout Bali.